- This event has passed.
Spacer śladami filmu „Nie lubię poniedziałku” – 1 maja 2023
1 maja 2023, 12:00 - 14:00

Zapraszamy na spacer śladami bardzo warszawskiej komedii „Nie lubię poniedziałku” Tadeusza Chmielewskiego. Wprawdzie początku lat 70., kiedy powstawały zdjęcia do filmu, miasto bardzo się zmieniło, ale wiele miejsc można nadal zidentyfikować. Zajrzymy więc na budowę, z której pozyskiwał materiał na dzieła sztuki pewien plastyk, do biura matrymonialnego czy sklepu z perfumami „Być może”… Sprawdzimy też, gdzie pracowała pani Kubasińska, co dziś jest w miejscu charakterystycznej budki z piwem i skąd kierował ruchem dzielny milicjant.
W czasie spaceru wspomnimy też między innymi o serialach „Czterdziestolatek”, „Dom” i innych wątkach filmowych.
W czasie spaceru wspomnimy też między innymi o serialach „Czterdziestolatek”, „Dom” i innych wątkach filmowych.
Zapraszamy 1 maja 2023 r. (oczywiście poniedziałek), początek o godzinie 12.00. na rogu ulic Pańskiej i Miedzianej. Spacer potrwa około 1,5 do 2 godzin.
Spacer poprowadzi Dorota Ryst – poetka, animatorka kultury, zajmująca się od wielu lat tropami literackimi w Warszawie (i nie tylko)
Spacer nie jest biletowany, ale jeśli ktoś uzna, że przewodnik zasłużył na napiwek, będzie bardzo miło
Jestem pod wrażeniem, że pomimo upływu lat i zmian w krajobrazie miasta, takie spacery pozwalają na nowo doświadczyć ulic i miejsc, które były tłem dla cenionych filmów. To prawdziwa podróż w czasie i ciekawy sposób na odkrycie nie tylko historii filmu, ale też architektury i kultury Warszawy. O ile w filmie „Nie lubię poniedziałku” mówi się głównie o życiu społecznym i zawodowym bohaterów, tak spacer po tych miejscach przypomina, jak wiele rzeczy wpływa na to, jak wygląda nasza codzienność. W kontekście aranżacji wnętrz, można by się nawet zastanowić, jak ówczesne biura matrymonialne czy sklepy z perfumami różniły się od dzisiejszych – zarówno pod względem designu, jak i atmosfery. Ciekawe jest, jak styl retro z lat 70., z jego specyficznym oświetleniem i meblami, kontrastuje z dzisiejszymi trendami, takimi jak skandynawski minimalizm. Wszak, nawet krzesło czy biurko z tamtego okresu miały zupełnie inny charakter i funkcję w życiu codziennym niż te, które możemy znaleźć w nowoczesnych wnętrzach.